HOUSE LOVES

View Original

Materac i Łóżko dla Dziecka - Mój Wybór

Choć dzisiaj będę pisać o idealnym dla naszej córki materacu oraz wypróbowanym łóżku dla dziecka, to na początek muszę KOCHANI WAM PODZIĘKOWAĆ!! tak wiele i tak miłych komentarzy przeczytałam pod postami z realizacji kolorowego pokoju mojej Gabi (link do posta tutaj >>>), że dosłownie łza mi się w oku zakręciła i miałam takie ciepło w sercu. Odebrało mi mowę :) Niezmiernie mi miło, że tak doceniacie moją pasję i pracę :) i że mogę Was inspirować :) Dziękuję!

 

Podpytywaliście, przy okazji tamtego posta (>>>), o to jak sprawuje nam się łóżko w pokoju Gabi, skąd jest i jaki wybraliśmy materac. Dzisiaj przeczytajcie więc co nieco na ten temat.

 

 

JAKIE ŁÓŻKO WYBRALIŚMY

Nie zaskoczę Was, bo łóżko w pokoju mojej córki to HEMNES z IKEA (dokładnie ten produkt >>>). Nie wiem czemu tyle osób pytało co to za łóżko, skoro jest naprawdę popularne i dostępne w IKEA od lat. Ale dla jasności potwierdzam, że to HEMNES biały, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni - choć braliśmy pod uwagę inne opcje, jeśli jeszcze pamiętacie (link do posta z poszukiwań łóżka >>>).

Łóżko jest wielofunkcyjne. Złożone - jest pojedynczym łóżkiem z pojedynczym materacem (czy też jak proponuje producent, z dwoma pojedynczymi materacami ułożonymi jeden na drugim). Dodatkowo, za dnia, jest też leżanką, czy nawet 'sofą' do siedzenia. Rozłożone pełni funkcję podwójnego łóżka (z materacem 160cm szerokości). Dostępne są dwa podstawowe kolory obudowy: biały i szary. My oczywiście mamy biały. Dodatkowo posiada 3 wielkie szuflady, w które można schować naprawdę dużo rzeczy.

 

 

FUNKCJA PODWÓJNEGO ŁÓŻKA

 

Jeśli chodzi o funkcję rozkładania, to działa ona w ten sposób, że po wysunięciu dolnej szuflady stelaże są na tym samym poziomie i można używać to łóżka jako podwójne. Jednak nie działa to tak, że z szufladą wyjeżdża drugi materac. Nie! Producent przewidział, że dwa pojedyncze materace muszą leżeć na sobie w wersji złożonej, a w wersji łóżka podwójnego - jeden z nich kładziemy na wysuwaną szufladę. Z tego wynika, że nie ma możliwości schowania drugiego materaca... mmmhhh... Z tego powodu materace muszą być niskie, by można było układać je jeden na drugim, a łóżko nie było za wysokie. 

Dlatego właśnie producent sprzedaje te łóżka również w komplecie z dedykowanymi materacami, ale my nie wybraliśmy takiej opcji. Te materace są, wg mnie, słabej jakości, a ja wolę wiedzieć, że śpię na naprawdę dobrym i wygodnym materacu. Dlatego, jeśli macie w zamiarze codziennie składać i rozkładać łóżko, to musicie się nastawić na posiadanie niższego materaca. Jeśli jednak na stałe rozkładacie łóżko albo używacie go tylko jako pojedyncze, możecie zainwestować w wyższy i niejednokrotnie porządniejszy materac - tak jak my.

 

 

 

ZALETY ŁÓŻKA

 

1. Po pierwsze, posiada funkcję rozkładania do podwójnego łóżka.

Nie byłam zdecydowana czy Gabi woli pojedyncze, czy podwoje łóżko. Więc z HEMNES mam możliwość wyboru. Dodatkowo chciałam mieć możliwość przenocowania koleżanek i kuzynów Gabi na nocnej piżamówce - bez dmuchania czegoś dodatkowego :) A, i jeszcze lepiej, że w razie nalotu gości mam dodatkowe podwójne łóżko do wykorzystania. 

2. Po drugie, posiada 3 szuflady, które idealnie nadają się na chowanie zabawek czy innych dziecięcych rzeczy. Szuflady są bardzo poręczne, niezwykle pojemne i dobrze 'chodzą'. Koleżanka ma to łóżko i zrezygnowała z szafy oraz komody dla dziecka, bo ubrania przechowuje właśnie w tych szufladach - też fajne rozwiązanie.

3. Po trzecie, łóżko ma bardzo ładny wygląd. Idealnie pasowało do pozostałych elementów wyposażenie pokoju Gabi. Ale gdybym w przyszłości chciała je przenieść do pokoju gościnnego, to nie jestem ograniczona dziecięcym wyglądem mebla. Jest uniwersalne.

4. Po czwarte, łóżko jest normalnych rozmiarów. Kupowanie łóżka pośredniego: pomiędzy łóżeczkiem dla niemowlaka a normalnym łóżkiem dla nastolatka, to dla mnie nieuzasadniony wydatek. Dzieci i tak lubią się 'rozwalać' na łóżku, więc po co ograniczać im miejsce (no, chyba że tego miejsca narazie nie macie w pokoju). 

 

WADY ŁÓŻKA

Chyba jedyna wada, to brak miejsca na schowanie drugiego materaca, jeśli ktoś używa łóżka głównie jako pojedynczego. Choć jest to problem tylko wtedy, jeśli materace są wysokie (mają wyższe pianki), jak w naszym przypadku.

 

 

NASZ ZŁY WYBÓR

Ważniejszy od łózka, jest jednak materac. Dlatego my od razu odrzuciliśmy opcję kupna materaca dedykowanego do zestawu z łóżkiem. Oglądałam go na żywo i po położeniu się na nim na kilka minut - stwierdziłam że jest słaby. Dlatego zdecydowaliśmy na początku kupić tylko jeden materac pojedynczy, łóżko używać jako nierozkładane, ale za to zainwestować w lepszą jakość materaca. 

Niestety... mimo tego, że wiedzieliśmy czego szukamy i wydawało nam się, że dobrze wybraliśmy, materac HYLLESTAD z IKEA zupełnie się nie sprawdził. Po pierwsze był 80cm szerokości, a to jednak nieco za wąsko do codziennego użytkowania dla dziecka. Jeśli chcecie mieć wygodne łóżko, to, jak dla mnie, min. o szerokości 90cm. Szkoda, że o tym nie wiedzieliśmy, bo mogliśmy wziąć 90cm od razu - sprawdzałam potem i materac o tej szerokości wszedłby też w ramę łóżka HEMNES. Po drugie, nie dopatrzyłam, że materac HYLLESTAD nie trzyma krawędzi. Nadaje się do ram łóżek, które utrzymują materac w miejscu. A w łóżku HEMNES materac wystaje ponad ramę, i kiedy się siada czy leży na jego krawędzi, zwyczajnie można sięz niego zsunąć i spać. Bardzo to było uciążliwe, kiedy gnieździłam się z Gabi na łóżku podczas czytania książek na dobranoc... za często spadałam... Gabi zresztą też nie raz się zsunęła.  Po trzecie, materac okazał się za miękki i przez to za gorący dla naszej zimnolubnej córki. Ciągle się na nim kręciła, rozkopywała i przez to nie przesypiała całych nocy. Ewidentnie coś było nie tak.

 

 

IDEALNY MATERAC

Sytuacja z materacem tak mnie wkurzyła, że postanowiliśmy zamówić zupełnie nowy, ale tym razem od razu podwójny (160cm szeroki). Gabi ma duży pokój, więc rozłożone łóżko lepiej w nim wygląda i wypełnia przestrzeń. Dość długo zastanawialiśmy się jaki materac wybrać. Zaprowadziliśmy naszą córkę do sklepu z materacami i prosiliśmy, aby sama coś powybierała, ale chyba jest na to nieco za mała - bo padło na ten, na którym najwyżej można było skakać do góry :) Wybieraliśmy więc materac wg tego, co dla nas jest najwygodniejsze. Nie odpowiadają nam piankowe materace zapadające się pod ciężarem ciała i zapamiętujące kształt sylwetki. Wolimy materace stabilne i średnio twarde. Ważne też, aby materac nie sprawiał wrażenia spadania głową do dołu (znam kilka takich modeli)... ale niestety nic nie udało nam się wybrać, a moje poirytowane tak dużym wyborem niczego konkretnego - było frustrujące... już mieliśmy kupić jej identyczny materac jaki posiadamy w sypialni (dla niej za twardy HOVAG z IKEA), kiedy natknęłam się na MATERAC EMMA (link do sklepu >>>).

 

EMMA MATERAC

Zaciekawiło mnie to, że ktoś stworzył jeden model materaca, który podobno jest idealny dla każdego. Zobaczcie sami ich stronę www >>> link.  Nie ma tam wyboru jego twardości czy miękkości. Nie ma tam też materacy piankowych, sprężynowych, lateksowych czy z wkładami ze skorupek z kokosa. Nie ma tam dwóch materacy. Po prostu jest jeden - materac EMMA: podobno idealny, wygodny, bardzo wysokiej jakości, a więc po co robić inny model. Jeszcze lepiej, że materac można było wypróbować przez 100 dni (albo raczej nocy) z gwarancją zwrotu pieniędzy. To okazało się decydujące. Zawsze chciałam kupić materac po jego uprzednim przetestowaniu. No bo jak niby mam wiedzieć, że rano nie będzie mnie bolał kręgosłup, skoro w sklepie poleżę na materacu przez 30min? Jak mam wybrać materac dla dziecka, które nie wie czego chce? Póki nie zaobserwuję i nie wypróbuję, nic nie wiem i kupuję kota w worku, kierując się opiniami. Słyszałam, że w Stanach to normalne, aby testować materace w domu, ale u nas w Polsce nie spotkałam się z taką opcją. Uważam, że jest idealna. Kupujesz materac EMMA, dowożą Ci go do domu za darmo, rozkładasz w 5 min, śpisz 100 nocy i dopiero potem decydujesz czy to jest na 100% to. Genialne! W sumie mi wystarczyłaby jedna noc na materacu, ale skoro EMMĘ można testować 100, to czemu nie :) Dlatego zdecydowaliśmy się na tę niemiecką jakość :) Zwłaszcza przy wyborze materaca dla dziecka.

 

 

100 DNI PRÓBY MINĘŁO

Materac EMMA mamy już 100 dni (nocy) i nie oddamy go za nic:

Po pierwsze, przyszedł błyskawicznie po zamówieniu - prosto z Niemiec. Nie zastanawialiśmy się jak go przewieść i ile będzie kosztował transport. To było po stronie EMMY. 

Po drugie, materac przyszedł w dwóch zgrabnych paczkach. Był zwinięty i sprasowany, więc nie trzeba było wnosić rozłożonego 2x2m kolosa na piętro. Dwóch paczkach? Tak! Bo materac 160cm szerokości jest złożony z dwóch osobnych 80cm gąbek, które wkłada się w pokrowiec, zasuwa suwakiem i jest jeden duży. Przez pokrowiec nie czuć łączenia gąbek - zapewniam. A to, że jest z wykonany z dwóch części jest poręczniejsze we wnoszeniu, i dla naszego łóżka też lepsze, gdyby kiedyś trzeba było złożyć HEMNES do pojedynczej opcji. 

Po trzecie, jestem zachwycona jakością produktu, ale - co ważniejsze - jakością snu. Moja Gabi zaczęła przesypiać całe noce w swoim łóżku. Poza tym, z niego nie spada. Materac EMMA trzyma krawędzie bardzo dobrze. Czasami sypiam z Gabi (kiedy ona choruję) i miałam już okazję spać na tym łóżku kilka razy. Zaciekawiło mnie, że przy pierwszym dotknięciu materac jest miękki, ale kiedy na nim leżę wydaje się mocno stabilny i twardy. To dlatego, że górna warstwa materaca (4cm) jest z progresywnej piany, która jest miękka i eliminuje uczucie nacisku. Za to kolejne warstwy materaca to już pianka spieniona na zimno dająca odczuwalne podparcie i twardość. Bardzo mi to odpowiada i, jak widać, mojej śpiącej całe noce - córce też. 

 

POKROWIEC DO PRANIA

Bardzo fajnie, że materac posiada, odpinany na zamek błyskawiczny, pokrowiec, który można prać. Przy dzieciach, które robią w łóżku różne rzeczy, to ważna sprawa. Już raz go praliśmy, bo nie Gabi, ale nasz malutki kotek zrobił na nim niespodziankę :) i nic się nim nie stało. Nadal dobrze trzyma kształt, nie zszedł się, nie zmechacił, ani nie stracił na swojej aksamitności w dotyku...  Super opcja. 

 

 

RABAT

Ponieważ produkt jest nowy na rynku polskim (oryginalnie produkowany, składany oraz wysyłany jest z Niemiec), dojrzałam, przy okazji pisania tego posta, że teraz na stronie EMMA (link do sklepu >>>) mają promocję z okazji otwarcia sklepu EMMA w naszym kraju. 

Zniżka wartości 250zł przy zakupie materaca jest

dla każdego z hasłem: "Launch250"

 

 

 

My jesteśmy bardzo zadowoleni z wymiany materaca. A przy okazji Gabi zyskała większe łóżko, które ja na co dzień ozdabiam poduchami w przecudnych kolorach :) Łóżko też się spisuje: pięknie wygląda i chowa zabawki :) Wymieniłam w nim tylko gałki na bardziej kolorowe (też pochodzą z IKEA), by pasowały do pokoju i pozostałych mebli. 

 

buźka


See this gallery in the original post